Mili, najmilsi!

Czy pamiętacie ten jesienny, chłodny wieczór 20 listopada? Właśnie w ten wieczór, który przywołuje w waszych serach ciepłe wspomnienia, w Kolarskim odbył się pierwszy CUP TASTING. No i- nie ukrywam- miałam delikatne obawy jak to będzie? Oczywiście było superowo, za co przede wszystkim podziękować należy Wam 🙂 za przybycie, za super siorbanie, za zaciekawienie i w ogóle i w szczególe,szacuneczek. Podziękowania również z całą naszą mocą i liczebnością kierujemy do Kariny Pest i  Pawła Trzcińskiego z Java Coffee Company, którzy do nas przybyli, nakręcili, pomielili, polali i razem z Wami siorbali. Paweł- który jednogłośnie został nazwany w kuluarach Kolarskiego kawowym autorytetem i arbitrem smaku.

Mieliśmy w repertuarze kawy z Afryki, ktróe cały wieczór krążyły w krwiobiegu (dzięki czemu after party było równie udane). Paweł opowiedział co nieco o kawkach, o technice próbowania i w ogóle po co to ma być i z czym to sie robi. Bardzo podobały się nam chlipy, siorby i ćlamkania, które towarzyszyły próbowaniu przygotowanych naparów, wśród których ukrył się jeden kawowy zbuk. Został on jednak bezbłędnie przez wszystkich wyłapany, co tylko cudownie o Waszych kubeczkach kawowych świadczy! Uganda bowiem okazała się być robustą, a na takie kwiatki nie damy się nabrać!

Obiecujemy Wam, że to nie pierwsza taka impreza i proszę o to garść dokumentacji zdjęciowej udowadniającej, że było mega, mega, mega!